Aktualności

MIESZKAŃCY MÓWIĄ NIE !!!

Ocynkownia. To słowo spędza sen z powiek mieszkańcom Nagawczyny, Zawady i Pustyni. Ocynkownia kojarzy się z czymś złym, nie ekologicznym i zagrażającym zdrowiu, zwłaszcza jeśli znajduje się w pobliżu domostw. I nie bez powodu… ?

Na czym polega proces cynkowania? W pierwszej kolejności na trawieniu w silnie alkaicznym roztworze sody kaustycznej (NaOH), następnie jest płukanie, potem znów trawienie w roztworze kwaśnym najczęściej HCI z dodatkiem detergentów, ponownie płukanie, potem topnikowanie w roztworze ZnCI2 i NH4CI, suszenie, cynkowanie właściwe w stopionym cynku pokrytym warstwą topnika, a w ostatecznej fazie jest studzenie i czyszczenie. Nie trzeba być chemikiem, żeby wiedzieć, że wszystkie te wymienione etapy to procesy metalurgiczne, które siłą rzeczy niosą za sobą emisję substancji toksycznych, a nawet trucizn. Każdy z tych etapów, oraz niewymieniony wyżej proces ogrzewania wanien (najczęściej gazem, lecz także olejem opałowym) wiąże się z produkcją toksycznych odpadów w postaci gazów, spalin, ścieków i substancji stałych, zwłaszcza, kiedy jest to produkcja wielotonażowa, wtedy zagrożenie jest naprawdę istotne i doskonale zdają sobie z tego sprawę mieszkańcy w/w miejscowości.

Zawada to miejscowość, w której planowana jest budowa przedsięwzięcia pod nazwą: „Budowa hali produkcyjno-magazynowej wraz z częścią biurowo-socjalną oraz placem magazynowym ZinkPower Podkarpacie Sp. z o. o. „. Pod tą ładną nazwą kryje się ocynkowania. Inwestycja umiejscowiona jest w bezpośrednim sąsiedztwie ujęć wody pitnej oraz w odległości 300 m od domów mieszkalnych, gdzie zalecana odległość to 5 km. Prezes ZinkPower Szczecin Sp. Z o. o. Pan Zbigniew Miodowski kilkakrotnie podczas spotkań z mieszkańcami zarówno w Krągoli, jak i w Nagawczynie wyjaśniał, że Agencja Nieruchomości Rolnych Oddział Terenowy w Rzeszowie zapraszała firmę do złożenia oferty, a on sam po przeanalizowaniu ponad 30-stu lokalizacji zdecydował się na zakup tej właśnie działki. Jak sam podkreślił na wybór tej działki miał wpływ Miejscowy Plan Przestrzennego Zagospodarowania przygotowany przez Gminę Dębica oraz fakt, że jest to strefa przemysłowa. Na spotkaniu, które odbyło się w Krągoli zadeklarował, że jego firma da około 60 miejsc pracy, co trzeba przyznać jest chyba jedynym pozytywnym aspektem w tej sprawie, natomiast już na spotkaniu z mieszkańcami w Nagawczynie nagle liczba miejsc pracy się prawie podwoiła, bo jak zapewniał będzie ich od 80-100.

W poniedziałek 23.01.2017 roku w Nagawczynie, Pustyni i Zawadzie odbyły się otwarte rozprawy administracyjne, w których licznie uczestniczyli mieszkańcy tych miejscowości sprzeciwiając się budowie hali z obawy o zdrowie. Prezes Miodowski przekonywał, że będzie to tzw. ”zielona fabryka, absolutnie ekologiczna”. Wyjaśnił, że dzięki filtrom workowym do powietrza nie będą się przedostawać śladowe ilości substancji szkodliwych. Słowa te nie przekonały protestujących, a zamiast tego wywołały falę pytań. W pewnym momencie głos zabrał zaproszony gość z AGH. Wspomniał m. in. o tym, że nie ma wątpliwości, że filtry dobrze pracują, ale nie oznacza to, że pracują bezawaryjnie. Porównał je do nowego samochodu, jak powiedział wszystko w technice się zużywa i to samo stanie się z filtrami, po pewnym czasie nastąpi kumulacja zanieczyszczeń. Mówił również o tym, że inwestycja ta ulokowana jest przede wszystkim w złym miejscu, argumentując, że „nigdzie na świecie teren przemysłowy nie buduje się na ujęciach wodnych”, miał duże wątpliwości co do tego, że gmina wyznaczyła teren przemysłowy właśnie na ujęciach wodnych. Zapewniał, że on sam nie jest przeciwnikiem tej technologii, ponieważ jest to jedna z metod zastępczych ochrony wyrobów stalowych, tym samym apelował do wójta, aby się zastanowił nie nad tym, żeby firmę wyrzucić, ale żeby zapewnić jej inną lokalizację z dala od siedzib ludzkich. Na te słowa natychmiast zareagował wykonawca Raportu Oddziaływania Na Środowisko planowanego przedsięwzięcia (raport dostępny na stronie internetowej Urzędu Gminy Dębica) mówiąc że, „nie jest dobrze jeżeli tego typu inwestycje lokowane są z dala od siedzib ludzkich, ponieważ to człowiek jest najlepszym monitoringiem i stróżem tego czy normy środowiskowe są przestrzegane, to ludzie mają dopilnować, aby te normy były przestrzegane”. To stwierdzenie podziałało na zebranych jak płachta na byka, polała się fala krytyki w stronę ich autora. Na koniec gość z AGH zadał pytanie mieszkańcom: „co powiedzą Wasze dzieci i wnuki za kilkadziesiąt lat?”. Odpowiedź brzmiała: „właśnie po to tu jesteśmy…”.

Władze gminy idą w zaparte, ale trzeba zadać sobie pytanie, czy na prawdę warto? Zapewne dla władz TAK, ale NIE dla ludzi.



Źródło: eLL

Artykuły o podobnej tematyce

Portal miasto.debica.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

Jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Na podstawie art. 25 ust. 1 pkt 1b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Portal miasto.debica.pl wyraźnie zastrzega, że dalsze rozpowszechnianie artykułów zamieszczonych na portalu bez zgody jest zabronione.

...

IMPREZY OKOLICZNOŚCIOWE

  • Listopadowy Poranek z Tatą
  • X Międzynarodowy Memoriał Dębickich Mistrzów
  • Kino KOSMOS w listopadzie - znamy repertuar.
  • Powiatowy Konkurs Poezji Religijnej
  • Dwie połówki pomarańczy - spektakl


PATRONAT MEDIALNY

KALENDARIUM

pr Październik 2017 nx
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

SONDA

Czy w Dębicy czujesz się bezpiecznie?

...
Godzina: 20:38
...
...